14 października 2011

Na tapczanie siedzi...

Pomysłów dużo, ale leń silniejszy...
spontanicznie pokolorowany szkic. Wciąż uważam, że najtrudniej znaleźć patent na kolorowanie włosów.

Najczęściej rysuję gdy już leżę wygodnie w łóżku. Pewnej nocy, przyszła do mnie moja siostra i zaczęła coś mi opowiadać. Jakoś tak samo z siebie wyszedł taki jej portret ;)

0 komentarze: